Miody pitne znane są na naszych terenach od niepamiętnych czasów. Można je śmiało nazwać "winem północy". Początkowo fermentowano je używając jako zaczynu miodu, który samoczynnie rozpoczął fermentację. Dzisiaj wyselekcjonowano specjalne szczepy silnych drożdży- aby dały radę sfermentować ciężkie nastawy.
Ogólnie miody można podzielić na sycone i nie sycone. Miód sycony to taki, gdzie miód miesza się z odpowiednią ilością wody i roztwór ten doprowadza do wrzenia. Zbierającą się na powierzchni piankę wyrzuca się. Następnie brzeczkę studzi się i szczepi drożdżami. Oczywiście można w czasie tego procesu dodać przypraw. Miody nie sycone robione są na zimno- bez procesu gotowania. Następnym podziałem jest określenie proporcji wody do miodu. I tak półtorak to jedna część miodu i tylko pół części wody. Dwójniak ma proporcje 1:1. Trójniak to jedna część miodu i dwie wody, itd. Mogą być miody z przyprawami i owocowe. W tych ostatnich część wody zastępuje się sokiem owocowym. Oczywiście ilość możliwych zestawień jest ogromna i właściwie tylko wyobraźnia miodosytnika jest ograniczeniem. Wiele receptur stanowi pilnie skrywaną tajemnicę twórcy, inne są powszechnie znane.